Artykuł

253745_obietnica-krwi_549Proch i magia, magia i proch… Strzał z pistoletu, wybuch beczki z amunicją, zaklęcie świstające nad ramieniem żołnierza wychylającego się właśnie zza barykady. Parę kroków dalej w okopie kobieta, dźgająca szpilką dziwną lalkę, która łudząco przypomina pewnego maga… Czy kilka rodzajów magii da się zawrzeć w jednym świecie i dodać do tej mieszanki broń palną? Brian McClellan udowadnia, że się da. I to z bardzo dobrym skutkiem.

„Obietnica krwi” to debiutancka powieść, której autorem jest Brian McClellan, amerykański pisarz mieszkający w Cleveland. Książka jest pierwszą częścią Trylogii Magów Prochowych, która od 2011 roku przyciąga coraz więcej czytelników.

Akcja książki rozgrywa się w Adro, jednej z Dziewięciu monarchii, które zostały setki lat wcześniej stworzone przez boga Kresimira oraz jego dziewięcioro rodzeństwa, którym jednakże odmówiono boskości i obwołano świętymi. Głównych bohaterów mamy kilku, choć można by się pokusić o stwierdzenie, że najważniejszym z nich jest Marszałek Polny Tamas, którego czyny na początku opowieści są przyczyną wszystkich następnych wydarzeń. Czytelnik już na początku książki jest rzucony w sam środek zdarzeń na miarę historyczną, książka zaczyna się bowiem od zamach stanu przeprowadzonego przez jednego z głównych bohaterów i obalenia monarchii w Adro. Niemal natychmiast zostajemy wciągnięci w polityczne intrygi, machinacje i niepokoje, jakie wywołał przewrót w tym, na pozór spokojnym, kraju.

Autor nie pozwoli nam jednak znudzić się kłótniami polityków, szybko przenosząc nas do innego bohatera. Trzeba przyznać, że przejścia między nimi są wykonane po mistrzowsku, dość często by akcja toczyła się wartko i ciekawie, a zarazem na tyle rzadko, by każda z postaci miała swoje „pięć minut”. Bohaterowie są bardzo zróżnicowani, zarówno pod względem charakterów, jak i statusu społecznego, co zapewnia czytelnikowi rozrywkę stopniowego poznawania i przywiązywania się do każdego z nich. Co więcej, przedstawieni bohaterowie niekiedy stoją po przeciwnych stronach „barykady”. Taki zabieg pozwala nam spojrzeć na problem z więcej niż jednej perspektywy, zwłaszcza gdy okazuje się, że „barykada” może mieć więcej niż tylko dwie strony.

Na szczególną uwagę zasługuje magia. Wypełnia ona bowiem cały świat przedstawiony w powieści. Ciekawy jest mechanizm jej działania. Oprócz kilku powszechnie stosowanych przez różnych autorów rozwiązań, znajdziemy pewien ciekawy, wręcz unikalny odłam, tworzony przez bardzo oryginalną grupę magów – Naznaczonych, zwanych też Prochowymi Magami. Są to czarownicy, którzy do korzystania ze swych mocy potrzebują… prochu strzelniczego. Zażywają go niczym tabakę, przez co wprowadzają się w trans, wyostrzający ich zmysły i zwiększający wytrzymałość ich ciała. Co więcej potrafią oni czynić prawdziwe cuda z pistoletami i karabinami strzelając z zabójczą celnością z ogromnych odległości. Charakteryzują się oni wieloma interesującymi właściwościami, których odkrywanie dodatkowo urozmaica lekturę, gdyż jest to „coś czego jeszcze nie widzieliśmy”. Zupełnie nowe podejście do magii. W dodatku okazuje się, że to „nowe” można połączyć ze starymi, wypróbowanymi sposobami korzystania z magii , uzyskując bardzo dobry efekt.

Czy „Obietnica krwi” jest więc pozbawiona wad? Z pewnością nie, żadna książka nie jest idealna, w tym przypadku jednak, jest ich naprawdę niewiele. Można by się przyczepić co najwyżej do tego, że niektóre mechanizmy działania pewnych sił w świecie przedstawionym w powieści wyglądają na dość niejasne. Być może właśnie takie mają być, a zostaną przybliżone dopiero w kolejnych tomach trylogii, jednakże na chwilę obecną zdają się być… szyte grubymi nićmi. Trudno stwierdzić czy jest to zabieg celowy czy nie. Jednak w kilku momentach lektury czytelnik może odnieść wrażenie, że niektóre kwestie są po prostu niespójne z zasadami obowiązującymi w świecie wykreowanym przez autora.

Czy „Obietnica krwi” to pozycja warta polecenia? Moim zdaniem zdecydowanie tak. Jest w niej wszystko, czego czytelnik może oczekiwać od kawałka dobrej fantastyki. Szybka akcja, ciekawi bohaterowie, urozmaicony świat, a także niejedna tajemnica do odkrycia… Czegóż więcej można chcieć? Niesamowity debiut, obok którego nie sposób przejść obojętnie.

„Obietnica krwi” Brian McClellan, wyd. Fabryka Słów.

Red. Gabriela Sicińska.

Tagi: , ,